Spektakl „Inny świat” Rafała Sadowskiego
1 października 2025 r. uczniowie naszej szkoły mieli okazję przenieść się do innego świata. W Choszczeńskim Domu Kultury odbył się monodram Rafała Sadowskiego z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie na podstawie lektury Gustawa Herlinga-Grudzińskiego pt. „Inny świat”. Grupa wyruszyła pod opieką pani Agnieszki Kurpiewskiej, pani Wiesławy Gruszki, pani Małgorzaty Brzustowicz oraz pana Michała Tomaszczuka.
„Inny świat” to wspomnienia autora z pobytu w radzieckim łagrze. Na podstawie własnych doświadczeń Grudziński opisuje życie więźniów w ekstremalnych warunkach obozowych. Byłam ciekawa, w jaki sposób zostanie to wyeksponowane, ponieważ temat obozów pracy przymusowej jest trudny. Jak w dzisiejszych czasach, gdy dominuje nowoczesna technologia komunikacyjna, przemówić do młodzieży, by ukazać na przykład izolację? Okazało się, że do tego wystarczy jeden aktor. Na scenie zobaczyłam wieszak na ubrania, małe biurko, niski taboret i druty kolczaste. Wysoki mężczyzna w ciemnej marynarce wszedł na scenę i rozpoczął spektakl od informacji o współczesnych konfliktach międzynarodowych. Podkreślił wagę upamiętnienia zdarzeń, które miały miejsce podczas II wojny światowej, aby już nigdy nie dopuścić do ich powtórzenia. Były to czasy „odwróconego Dekalogu”, kiedy słowo człowiek straciło jakąkolwiek wartość. Następnie aktor wcielił się w rolę autora „Innego świata” i przedstawił jego przeżycia. Zamarła publiczność słuchała o potwornym głodzie, nieludzko szczupłych racjach żywnościowych wydzielanych więźniom, katorżniczej pracy na mrozie, o chorobach, gwałtach i śmierci tysięcy ludzi. System radzieckich obozów pracy był stworzony w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystać człowieka w pracy oraz powolnie doprowadzać do jego śmierci. Łagry były piekłem na Ziemi. Ciekawa interakcja z publicznością nastąpiła, gdy aktor w podartych łachmanach zszedł ze sceny i zaczął rozdawać listy pożegnalne o tym, że on już opuszcza obóz na mocy amnestii, jaka objęła Polaków. „Wy też dacie radę!” - mówił, uciszając jednocześnie głośniejszych widzów, by strażnicy nas nie usłyszeli.
Przedstawienie mną wstrząsnęło. Jeden aktor za pomocą swojego głosu, świateł i muzyki doskonale przedstawił ówczesne ciężkie warunki. Poczułam się niczym więzień zza drutu kolczastego. Wyszłam ze spektaklu przerażona. Gdy wracaliśmy z całą grupą do szkoły, towarzyszyły nam żywe rozmowy. Myślę, że każdy powinien obejrzeć ten spektakl, aby uświadomić sobie, jakie katastroficzne skutki niesie za sobą system totalitarny. „Inny świat” to lektura o świecie, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Wszyscy możemy mieć udział w tym, aby utrzymywać pokój w naszym kraju. Nie możemy dopuścić do ponownego zatarcia się ludzkich wartości ani zapomnieć, że każdy z nas jest człowiekiem.
Emilia Mehmedov VTOŚ


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!