Narodowe Czytanie "Nad Niemnem"
Do Narodowego Czytania w roku 2023 została wybrana pozytywistyczna powieść Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem”. Ta prosta informacja ma jednak kilka punktów wartych zastanowienia.
Po pierwsze przychodzi mi na myśl szacowne pojęcie Naród. Otóż spojrzenie na Naród jako na ogół Polaków – o ile zasadniczo poprawne – mija się z codziennym doświadczeniem tychże. Trzeba przyjąć węższą perspektywę i wtedy pojęcie Naród będzie się odnosiło w sposób bardziej konkretny do wybranej społeczności. W przypadku choszczeńskiej odsłony Narodowego Czytania tą społecznością jesteśmy my, mieszkańcy ziemi choszczeńskiej. A tutaj od lat niesie się fama, że zbiorowe czytanie w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Marii Dąbrowskiej w Choszcznie jest wspólnotowym doświadczeniem, otwierającym przestrzeń wielotygodniowych rozmów, refleksji, komentarzy, a nawet prawie że sportowych emocji. Jeśli renomy nie zdobywa się samą promocją, to bez wątpienia te długie „Polaków rozmowy” ją budują, i to na szereg lat. Taką renomę już zyskała sama choszczeńska akcja, ale przede wszystkim jej twórcy, z Anną Stetkiewicz z Biblioteki Klubu 12. Brygady Zmechanizowanej w Choszcznie jako reżyserką i inscenizatorką na czele. Pani Anna, dokonując wyboru fragmentów dzieł, będących tematem Narodowego Czytania, a potem udzielając wskazówek i dyskutując z wykonawcami, nie ogranicza się jedynie do podania tekstu. Tekst w rękach Pani Anny staje się niezależnym bytem.
Z tego wynika druga sprawa. Czy powieść pozytywistyczna, której istotą jest, jak w szkole uczą, realizm, ma szansę na scenie? Przecież metoda realistyczna zakładała ukazanie bohaterów typowych – reprezentantów różnych ówczesnych środowisk – z typowymi ich cechami, a więc bohaterów w pewien sposób okrojonych, proste sylwetki, w gruncie rzeczy nudne. Jednakże Eliza Orzeszkowa, a za nią, odważę sią to napisać, Anna Stetkiewicz, przezwyciężają schematyzm. Tym samym dzieło Orzeszkowej staje się arcydziełem, a spektakl Anny Stetkiewicz zyskuje „krew i kość”, które z kolei ucieleśniają znakomici wykonawcy. Żaden z nich nie był typowy, każdy wniósł w czytaną rolę własną interpretację. Piękne postacie nie były piękne nazbyt pomnikowo, a w przypadku „czarnych” charakterów powieści ich skaza na charakterze przeistoczyła się w artystyczny sznyt.
Skoro są tak dobrzy wykonawcy, to warto było wykorzystać ich potencjał w pełni. Plakat wydarzenia zapowiadał ucieczkę od słynnych opisów przyrody z „Nad Niemnem” - słynnych z powodu swojej niezmiernej długości i drobiazgowości. Wiedział o nich każdy dawniejszy uczeń, który z powieścią Orzeszkowej się zapoznawał. Wiedział tyle, że trzeba je pomijać. Dlatego też było mi nieco żal, bo to tak, jakby pominąć spis okrętów przy lekturze „Iliady”. Zaintrygowało mnie jednak to, jaki kierunek obierze kompilacja, i nie zawiodłem się, bo galeria znakomicie nakreślonych postaci momentami urzekała.
Niemałą rolę odegrała, przeplatająca poszczególne sceny i jak nić prowadząca przez wątki dzieła, narracja (w niej pojawił się trafny komentarz do opisów przyrody w „Nad Niemnem”), a piosenka w finale znakomicie dopełniła całości. Warto też wspomnieć o scenografii, która mieniła się kolorami późnego lata.
Chcę serdecznie podziękować za zaproszenie organizatorom w imieniu własnym - też brałem udział w przedsięwzięciu jako Benedykt Korczyński – oraz w imieniu pani Barbary Laszko (Justyna Orzelska), panów Michała Tomaszczuka (Benedykt Korczyński) i Bronisława Mielczarka (Bolesław Kirło), a także Weroniki Mazurek z VTOŚ (Justyna Orzelska) i Jakuba Małeckiego z IITOŚ (Witold Korczyński). Reprezentacja Zespołu Szkół Nr 2 im. Noblistów Polskich w Choszcznie za każdym razem czuje zaszczyt i dumę, mogąc odczytywać kolejne dzieła Narodowego Czytania.
Piotr Figas


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!