browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Leśni Bohaterowie na start!

Opublikowano przez 2 listopada 2015 Komentarzy (0)

Dnia 29 października 2015 do naszej szkoły zawitały niezwykłe tajemnicze Postacie „Leśne Duszki” i „Mądre Sówki”. To nie był jednak przedsmak zbliżającego się Halloween, a wizyta dzielnych przedstawicieli Publicznego Przedszkola Nr 5 w Choszcznie pod opieką nie mniej dzielnych Pań opiekujących się młodymi ludźmi. Udział naszych placówek w programach „Bezpieczne przedszkole” i „Młody obywatel – na sportowo” sprawił, że doszło do tego niecodziennego spotkania.

O niezwykłej wadze i skali obowiązków przy realizacji tego rodzaju wydarzeń mogliśmy się przekonać podczas uroczystości z okazji Jubileuszu 50 – lecia naszej szkoły i organizacji Sportowej Olimpiady Pokoleniowej. Cały sztab młodzieży z Samorządu Uczniowskiego został zaangażowany w oprawę tamtej chwili, a teraz było podobnie.

Równo o godzinie 9 00 gwar rozlegający się nieopodal naszej sportowej areny spowodował, że przygotowany na tę okoliczność Samorząd Uczniowski zerwał się na równe nogi i wybiegł przed halę sportową.

Przybyli!

Po sesji fotograficznej przy wejściu głównym do szkoły, szpaler odświętnie ubranych w barwne koszulki firmowe uczniów naszej szkoły witał „indywidualną piątką” każdego bohatera, co wzbudziło niekłamany zachwyt naszych dzielnych przedszkolaków.  Okazała wystawa trofeów sportowych naszych szkolnych sportowców w postaci pucharów i medali spowodowała u przedszkolaków długotrwałe odsłonięcie migdałków.

I o to chodziło! – w myśl zasady „pokaż, co masz najlepszego, i wskaż drogę, by to osiągnąć”- przekazaliśmy jasny obraz tego, że jeśli będziemy się ruszać, zdrowo jeść i na dodatek będziemy przestrzegali ważnych zasad bezpieczeństwa podczas uprawiania sportu, to z pewnością nasze szafki na widocznych miejscach zapełnią się niedługo takimi nagrodami, a wygląd i zdrowie staną się bezcenne.

Następny przystanek to szatnia

Długo by opowiadać o tym co tam się działo, że nie zawsze buty były założone  z orientacją strony lub nawet z właścicielem, bądź też, że dwóch rąk nie da rady włożyć w jeden rękaw – nieważne,  grunt to, że cali i zdrowi wyszliśmy na teren widowni trochę zaskoczeni tym, że wydające nam się proste czynności wymagają takiego wysiłku, cóż  „nie pamiętał wół, jak cielęciem był…”

Nieodmiennie już od kilku lat widok naszej hali z widowni zapiera dech w piersiach, nie inaczej było i tym razem, tylko z innego punktu odniesienia (wystarczy zrobić solidny przysiad i nasza hala jest dwa razy większa). Hala udekorowana symbolami olimpijskimi dodatkowo spotęgowała fajne odczucia. Nasi goście zwiedzili wszystkie zakamarki i zasiadali choć na chwilę na krzesełkach widowni, by poczuć się przez chwilę jako kibic sportowy, bo już za chwilę miał się stać głównym bohaterem sportowych zmagań…., ale po kolei. Ważnym i obowiązkowym elementem wycieczki, było pokazanie każdej drogi ewakuacji z budynku. Przedszkolaki dowiedziały się, nie potrafiąc jeszcze za dobrze czytać, że te śmieszne ludziki i strzałki na zielonych tabliczkach wskazują drogę, którą należy w spokoju bez pośpiechu podążać, aby wydostać się z budynku.

Później było już tylko coraz ciekawiej

Po solidnej rozgrzewce, przedszkolaki przystąpiły do prawdziwych sportowych zmagań. Na początku zastanawialiśmy się, według jakiego sposobu podzielić grupę do wyścigów rzędów, żeby nikt nie poczuł się pokrzywdzony (zawsze mamy w pamięci próby ustawienia „Poloneza” przed Studniówką). Hmmm… najprościej było zrobić to „astronomicznie”,: dziewczyny z Wenus na chłopaków z Marsa, czyli odwieczna rywalizacja płci.

To, co się później działo przeszło najśmielsze oczekiwania

Dzieci dały z siebie wszystko, co najlepsze, pokazały sport w swej najczystszej postaci. Nasi uczniowie zmęczyli się nie mniej niż główni bohaterowie zawodów, musieli używać rąk, nóg i swoich głosów tak intensywnie, że podwoili straże porządkujące rozemocjonowanych zawodników. Wyścigi polegały na: bieganiu, czołganiu, toczeniu piłek etc.,etc. Głośny doping oczekujących na swoją kolej, pokrzykiwanie opiekunów sprawiały, że gwizdek sędziego był niesłyszalny dla zawodników, co w ogóle nie było problemem, bowiem przedszkolaki zaznajomione z zasadami bezpiecznej zabawy nie powodowały sytuacji skrajnych, a o to chodzi w sportowej zabawie.

Werdykt!

Wygrali wszyscy! Przegranych nie było. Każdy dzielny przedszkolak otrzymał medal, dyplom i tradycyjną piątkę, panie z przedszkola uhonorowane zostały dyplomami uczestnictwa, a na ręce Pani dyrektor Przedszkola złożona została prawdziwa flaga olimpijska i… praca domowa, każdy przedszkolak powinien dowiedzieć się, co przedstawiają koła olimpijskie?  Potem była już tylko szatnia, oczywiście z odwróconą sytuacją w ubieraniu. I pożegnanie.

Podsumowanie

Nasi uczniowie sprawili się również na medal, sprawili, że dzieci czuły się u nas swobodnie, zorganizowali nagrody, specjalne podziękowania kierujemy w stronę Pani Anety Tuszyńskiej-Parol za pomoc i Panu Robertowi Mańkowskiemu za opracowanie graficzne nagród. Impreza udała się bardzo, nie była z pewnością ostatnią, a przede wszystkim pokazała, że misja szkoły nie jest martwym zapisem, a żywym działaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *