browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Czy wiesz, że…technikum budowlane

Opublikowano przez 29 maja 2015 Komentarzy (0)

Czy wiesz, że minęły czasy, gdy uczeń nad zeszytem spędzał kilka godzin dziennie, i szedł do szkoły mówiąc do siebie pod nosem regułki? Te czasy minęły, co nie znaczy, że łatwiej się uczyć. Tylko że dzisiaj należy korzystać z wielu umiejętności, żeby rozwiązywać skomplikowane zadania. Pewna historia może Wam coś ważnego przekazać.

Był sobie technik budownictwa, który miał sokole oko. Gdy trzeba było zbudować zakręt drogi, wszelkie obliczenia pokazywano temu człowiekowi, a on stawał tam, gdzie miał być nowy zakręt i patrzył. Gdy dobrze się przyjrzał, wiedział, że obliczenia mogą być poprawne w teorii, ale na takim a takim gruncie, przy takim a takim nachyleniu drogi zakręt może być niebezpieczny. Do obliczeń trzeba było nanieść poprawkę. To tak jak ze snajperem – niby strzela na wprost, lecz uwzględnia siłę i kierunek wiatru, wilgotność i wiele innych czynników. Jaki jest morał tej opowieści? Ano taki, że wyobraźnia, dobre oko i umiejętność kojarzenia są o wiele ważniejsze niż sucha wiedza. Bo przecież wiedza skądś się bierze.

Słyszymy pytania, co jest potrzebne, żeby zostać technikiem budownictwa. Już niedługo egzaminy zawodowe, które w naszej szkole zdaje ponad 90% uczniów, a około 50% z nich podejmuje studia na wydziale budownictwa. To nasza odpowiedź, ale zapytaliśmy samych uczniów, co, według nich, zapewnia sukces.

„Lubię rysować, nie tylko technicznie, ale również z wyobraźni. Nikt mnie specjalnie nie szkolił, jestem samoukiem i po prostu to lubię. Wybrałem klasę technikum budowlanego, bo już od gimnazjum robiłem jakieś remonty. Bałem się matematyki i przedmiotów zawodowych, ale łączymy teorię z praktyką, więc daję radę” – mówi Oskar.  Drugi zaczepiony opowiada krótko: „Byłem pewny, że budownictwo jest kierunkiem, który chcę wybrać. Okazało się, że nauczyciele są bardzo pomocni, a zajęcia ciekawe”. Znany nam z wielu szkolnych imprez, które technicznie „ogarnia”, Bartek chwali się swoimi „osiągami”: „Jestem dobry z matematyki. Już po 2 latach nauki w tej szkole, czyli 2 lata przed maturą, napisałem maturę próbną na 64%, z czego wynika, że coś tam potrafię”.

Może nie wszyscy lubią matematykę tak jak Bartek, ale każdy uczeń technikum budowlanego lubi pracować w pracowni komputerowej. Tam właśnie liczy się wyobraźnia i znajomość sprzętu. Uczniowie pracują na najnowszych maszynach, z którymi domowe komputery nie mają szans. Te maszynki muszą być dobre, bo zainstalowano na nich profesjonalne programy budowlane. Gdy oni o tym opowiadają, to widać po oczach, że te komputery ich pasjonują. Pytamy więc mimochodem, czy dobrze się bawią.

„W technikum budowlanym mamy bardzo dużo zabawy, na przykład przy wykonywaniu własnego projektu odbywały się u nas zajęcia, na których mogliśmy swoje wiadomości i pomysły sprawdzić w praktyce” – słyszymy, albo: „Dużo zabawy, różne projekty, na przykład „Zielona Energia”, darmowe prawo jazdy. Często rysujemy na komputerach. Ale jest też poważna praca, liczymy obciążenia belek, robimy cały projekt domku jednorodzinnego…”. „Te, nie zapominaj o kosztorysach i dokumentacji budowlanej” – Damian gasi.

Oni czasem z siebie kpią, jak przystało w tym zawodzie, ale są bardzo zżyci. Wszyscy nasi budowlańcy trzymają ze sobą, dlatego Oskar mówi: „W klasie nie brakuje miłej atmosfery, nikt nie zostaje bez pomocy, a ja dzięki tej szkole mogłem rozszerzyć wiedzę w różnych dziedzinach”.

Najlepiej podsumował to inny budowlaniec: „Jestem pracowity, dążę do celu”. Krótko i na temat. A my zachęcamy i chłopaków, i dziewczyny, by do TB składali podania, bo jeszcze kilka miejsc mamy.

Obejrzyjcie, czym się zajmują na co dzień uczniowie technikum budowlanego. A kto jest ciekawy, niech kliknie z lewej strony w menu:

  • „Czytaj o klasach” tag „TB”.

Dokumenty rekrutacyjne można pobrać w menu górnym w zakładce „Rekrutacja”.

Fotografie: pan Jan Kowalonek

Komentarze są wyłączone.