browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Studniówka 2015

Opublikowano przez 14 stycznia 2015 Komentarzy (0)

Truizmem jest stwierdzenie, że ludzka pamięć jest zawodna. Zawodzi szczególnie wtedy, gdy ogrom wrażeń, ponieważ z całego tego ogromu zapamiętuje się jedynie epizody nietypowe. A już wtedy, gdy jakieś wydarzenia się powtarzają, ślad pamięciowy bez wątpienia niknie. Bale na sto dni przed maturą odbywają się co roku, więc znudzony kronikarz mógłby zbyć kolejną już studniówkę kilkoma słowami. Ale zaraz, przecież kronikarz wcale nie jest znudzony, chwila, nie on jeden ma prawo do wspomnień!

Bo oto pytany przed balem przez maturzystów, jak będzie, jak się uda, czy nikt nie zawiedzie i czy będziemy ładnie wyglądali, kronikarz początkowo udzielił odpowiedzi numer 17, a potem z nagła pojął, że tak nie można. W końcu studniówka to bal jedyny, nigdy się już nie powtórzy. Dlatego też, by gawędziarski ton naszej relacji miał solidne podstawy, zacznijmy od pogody z dnia 10 stycznia 2015 roku.

Porywisty wiatr zachodni lub wschodni, zresztą nikt do dzisiaj nie jest w stanie z całą pewnością powiedzieć, skąd wiał, ale wiał. Wiał tak, że sieć elektroenergetyczna Rzeczpospolitej Polskiej nie wytrzymała przeciążenia. My za to wytrzymaliśmy! Bo kiedy kolejny raz na hali sportowej zgasło światło, pani dyrektor Barbara Ciecierska, w porozumieniu ze specami z naszej szkoły oraz rodzicami, którzy z prądem są za pan brat, przytaszczyła generator, a ten, choć malutki, zrobił, co do niego należało. Dał nam muzykę i światło.

Świateł była moc, a hala udekorowana zgodnie z motywem studniówki, który brzmiał „Gorączka sobotniej nocy”, rozbłysła, wzbudzając podziw uczestników oraz tłumnie zgromadzonych na widowniach rodziców. Warto było zajść  w nasze progi tym bardziej, że wszyscy goście byli witani przez delegacje klas maturalnych. Młodzi ludzie wywiązali się z obowiązku: dziewczyny wodziły powłóczystym wzrokiem, panowie tkwili w pozach młodych bogów.

Ich koledzy tymczasem zgromadzili się jak zimowe łabądki przy swoich stołach w oczekiwaniu na początek imprezy. Nie mieliśmy problemu, żeby rozpoznać wszystkich swoich kilkudziesięciu ulubieńców, a pomogły nam w tym zadaniu rozwieszone na bordowych ścianach fotografie maturzystów. Przechodziliśmy kolejno obok klasy IIILOa z wychowawczynią, panią Beatą Zgorzelską, klasy IVTG/TH z wychowawczynią, panią Joanną Korzeniewską i klasy IVTB/TOŚ z wychowawcą, panem Tomaszem Płonką. Znać było napięcie.

Na szczęście przygotowania trwały od jakiegoś czasu i gdy rozbrzmiał motyw muzyczny rozpoczynający studniówkę, wszyscy ustawili się szybciutko w szyku. Kronikarz musi odnotować, że bez mała 5 minut opóźnienia w warunkach szkolnych to całkiem przyzwoity wynik.

Prawdopodobnie uspokojeni faktem tak niewielkiego poślizgu, czekający dłuższą chwilę nasi goście uradowali się, gdy z szeregu maturzystów dumnym krokiem wystąpili Hania Stanik i Szymon Zwolak z IVTG, by przejąć prowadzenie części oficjalnej studniówki. Od tej chwili wydarzenia potoczyły się błyskawicznie.

Ni to żartując, ni to kręcąc nosem z nutką jednak podziwu, prowadzący scharakteryzowali stan nauczycielski, a przede wszystkim przywitali znamienitych gości, nauczycieli, rodziców oraz bohaterów studniówki, czyli Maturzystów 2015.

W tym pamiętnym roku zaszczycili nas swą obecnością przedstawiciele władz państwowych, władz samorządowych, służb i instytucji, zaprzyjaźnieni ze szkołą.

Byli wśród nich: Wicewojewoda Zachodniopomorski – pan Ryszard Mićko, Starosta Choszczeński – pan Adam Andriaszkiewicz, Wicestarosta Choszczeński – pani Wioletta Kaszak, Członek Zarządu Powiatu Choszczeńskiego – pan Bogdan Kwiatkowski, Burmistrz Choszczna – pan Robert Adamczyk, Burmistrz Recza – pan Wiesław Łoński, Wójt Gminy Krzęcin – dr Bogdan Wojciech Brzustowicz, Komendant Powiatowy Pańswtowej Straży Pożarnej – st. bryg. mgr inż. Marek Garbicz, Członek Rady Miejskiej w Choszcznie, opiekun Młodzieżowej Rady Miasta Choszczna, były dyrektor ZS Nr 1 i ZS Nr 2 – pan Stefan Szemlij, Przewodniczący Rady Rodziców Zespołu Szkół Nr 2 im. Noblistów Polskich w Choszcznie – pan Artur Konopelski.

W tym miejscu chcielibyśmy przypomnieć podziękowania dla naszych gości, które usłyszeliśmy w przemówieniu dyrektor Zespołu Szkół Nr 2, pani Barbary Ciecierskiej. Warto jeszcze wspomnieć, że przemówienia zarówno Wicewojewody Zachodniopomorskiego – pana Ryszarda Mićki, Starosty Choszczeńskiego – pana Adama Andriaszkiewicza, jak i Przewodniczącego Rady Rodziców – pana Artura Konopelskiego, bardzo nas ucieszyły, ponieważ przedstawiciele władz (a trzeba przyznać, że rodzice to też władza) dowiedli, że idea dobrej zabawy na progu dorosłości nie jest im obca. Dziękujemy, rozumiemy!

Gromkie brawa rozległy się, gdy do mównicy podeszła przedstawicielka maturzystów, Joasia Słowik z klasy IIILOa. Przepiękna kreacja, głos potężny, dobre, mądre słowa – na to liczyliśmy, i się nie przeliczyliśmy. Za to pan Tomasz Płonka, który zabrał głos w imieniu wychowawców, sprawił niespodziankę. Nikt nie spodziewał się, że nasza Studniówka 2015 ma swoje korzenie w rewolcie z roku 1989, kiedy to obaliliśmy komunizm. A te korzenie właśnie tam ma, czego w misterny i wcale nie nudny sposób dowiódł przedstawiciel pokolenia lat 80-tych, ktoś, kto jest w wieku rodziców naszych maturzystów, czyli niezapomniany pan Tomek. Kronikarz ocenia przemówienie wychowawcy jako udane, był to hołd złożony wszystkim tym, którzy ukształtowali naszą teraźniejszość.

Na koniec przemówienia pana Tomasza Płonki musiały paść słowa: „Poloneza czas zacząć”. I padły, a kto chciałby poczuć się zaskoczony, niech przeczyta, co dalej nastąpiło.

Oto dwa szeregi: damy i kawalerowie. Oto już do siebie zmierzają, elegancki ukłon i wszyscy zgodnie ruszają w tan. Przed trybuną formują się dwa rzędy tańczących, które u drugiego końca hali łączą się w czwórki. Wspaniały widok podniesionych rąk, ukłony w lewo i prawo, i nagle czwórki roztasowują się w kolejne dwa szeregi. Tym razem figura jest niespodziewana, bowiem z każdego szeregu podchodzą do siebie dama i kawaler, składają dłoń na dłoń i wykonują obrót, po czym podobny manewr miłosny wykonuje kolejna para, a gdy już wszyscy odnaleźli swoje miejsce w szeregu, korowód rusza, by sformować jeden tunel przed trybuną i drugi u przeciwnego końca hali. W finale wszystkie pary łączą się w jeden uświęcony tradycją korowód, by przed gośćmi dygnąć w podziękowaniu za udany taniec.

Tak było, a kto nie bił braw, ten z pewnością nie mógł uwierzyć w to, co widział. Polonez w naszej szkole zawsze przygotują starannie, acz z ogniem, nasi wuefiści. Każdy ma swoje pomysły, każdy dodaje, pokrzykuje, poprawia. Nad całością czuwa główny choreograf szkoły, pani Aneta Tuszyńska-Parol. Wysiłki wuefistów nie przyniosłyby jednak owoców, gdyby nie zaangażowanie maturzystów. Dziękujemy Wam, Drodzy Maturzyści! Dziękujemy Wam, Kochani Nauczyciele!

I tak zakończyła się część oficjalna studniówki. Potem był jeszcze tort od wychowawców oraz sesje zdjęciowe klas maturalnych.

Był też oczywiście kabaret, lecz relację z niego zamieścimy za jakiś czas, gdy przestaną nas boleć brzuchy.

Fotografie: Edyta Tyburczy-Kujawa, Wydział Promocji i Informacji Starostwa Powiatowego w Choszcznie oraz Piotr Figas

Obejrzyj:

Komentarze są wyłączone.