browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

„Kotłownia” daje parę

Opublikowano przez 13 czerwca 2013 Komentarzy (0)

Nie mamy wielkich doświadczeń scenicznych, ale ten rok jest chyba zapowiedzią nowego. Recytatorzy szkolni zwyciężają w konkursach i zdobywają jeszcze inne umiejętności, przygotowując spektakle teatralne. Zrealizowaliśmy dwa widowiska, a jedno z nich było na tyle udane, że trzykrotnie wystawiliśmy je na scenie, w tym aż dwa razy w Szczecinie. 11 czerwca wzięliśmy udział w V Przeglądzie Małych Form Teatralnych „Kotłownia 2013”, zorganizowanym przez IX Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie. Ciekawa jest historia przeglądu, ale zacznijmy od anegdoty.

Otóż organizatorzy bardzo profesjonalnie przygotowali wzór zgłoszenia, w którym oprócz wielu warunków technicznych, wymagań dotyczących oświetlenia, dekoracji, chętni mieli określić nazwę trupy. Nigdy nie mieliśmy żadnej nazwy, zawsze „rzucało się” imiona, nazwiska albo pseudonimy wykonawców, choćby Dombas, Ewka, Demon. Ponieważ jednak planowaliśmy zaprezentować spektakl poświęcony Miłoszowi i Sołżenicynowi, to przyszła nam do głowy nazwa określająca zarówno nasze niewielkie doświadczenie, jak i stosunek do świata. Pojechaliśmy do Szczecina pod nazwą Grupa Okazjonalna „Ludzie poczciwi”. Ludzie poczciwi z prowincji wybrali się do Szczecina.

IX Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie jest szkołą renomowaną. W tym roku w XLIII Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego ich uczeń został laureatem, a dwoje innych zakwalifikowało się do finału. Gdy odnaleźliśmy szkołę w malowniczej okolicy, przekonaliśmy się, że młodzi ludzie w czerwcu wolą grać na boisku w piłkę. Wolą też spędzić czas, oglądając pasjonatów teatru. Stremowani weszliśmy do budynku i natychmiast zostaliśmy otoczeni opieką przez ubranych w jednakowe stroje, opatrzonych identyfikatorami, poważnych młodzieńców i uśmiechnięte podlotki. Wszystkim zajmowali się uczniowie, bowiem to oni są organizatorami imprezy, to jest ich przegląd. Przed pięciu laty pani Tatiana Malinowska-Tyszkiewicz, prowadząca wówczas zajęcia z kultury żywego słowa w klasie humanistycznej, wpadła na pomysł zorganizowania „Kotłowni” i zaproponowała współpracę pani Annie Parchimowicz, nauczycielce języka polskiego i wiedzy o kulturze, która ze wsparciem pani Tatiany, obecnie kierownikiem założonego w szkole przed kilkunastu laty Teatru „Nie ma”, czuwa nad imprezą.

„Przegląd nigdy nie był typowym konkursem. Nie ustalaliśmy miejsc (może tylko za pierwszym razem), docenialiśmy przedstawienia za różne walory” – mówi pani Anna Parchimowicz. W tym roku w przeglądzie wzięło udział aż 13 wykonawców, przy czym należy podkreślić, że wystąpiły zespoły zarówno ze szkół, jak i z ośrodków teatralnych czy placówek kultury. Po raz trzeci największe wrażenie zrobił Teatr Krzywa Scena ze Stargardu Szczecińskiego, a my, przyznajmy skromnie, zebraliśmy brawa i mieliśmy wrażenie, że nasz spektakl został przyjęty przychylnie, czego dowodem rozmowy podsłuchane w kuluarach.

Miejmy nadzieję, że para nie pójdzie w gwizdek i uda nam się przygotować spektakl w przyszłym roku. Nasi wykonawcy połknęli bakcyla i wrócili zmotywowani, ale zapraszamy do współpracy wszystkich chętnych. Chcielibyśmy, żeby działania teatralne w naszej szkole przestały być okazjonalne.

Klika zdjęć z przeglądu:

Komentarze są wyłączone.